Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 24 lutego 2015

UMIERAMY I CO DALEJ? - czyli co się z nami dzieje po śmierci? - Cz. XIII

BIBLIOTEKA



Następnie owa kobieta (opisana przeze mnie w poprzednim poście), przybywa do wielkiej sali, w której mieści się Biblioteka Dusz. Na powitanie wychodzi jej Przewodnik-Bibliotekarz, który zaprasza ją do niewielkiego pomieszczenia, gdzie będą mogli swobodnie porozmawiać, nie przeszkadzając innym duszom w "lekturze" ich Ksiąg Życia (wedle opisu kobiety - dusze siedzą obok siebie, przy bardzo długich, potężnych, marmurowych stołach). W pokoju, do którego zaprasza duszę owej kobiety Bibliotekarz, znajduje się jedynie niewielki "stolik" i "krzesło" (indywidualne wyobrażenia duszy). Bibliotekarz niesie w ręku grubą księgę, którą kładzie na stole w sposób pionowy i ją otwiera, a obok kładzie zwój, który miał pod pachą. Zwój ów pokazuje różne grubsze i cieńsze linie, wszystkie wychodzące od jednej najgrubszej linii, niczym gałęzie od korony drzewa. Są to linie życia, jej poprzedniego życia! Grube linie to główne doświadczenia, które należy w życiu przeżyć, cienkie linie...to okoliczności, alternatywy i przeciwieństwa prawdopodobieństwa. Innymi słowy, grube linie to główne warianty naszego życia, które mieliśmy przeżyć, cienkie to ich alternatywy, których doświadczyliśmy poprzez nasze prywatne wybory (Wolna Wola). Bibliotekarz tłumaczy dziewczynie, że popełniła błąd odbierając sobie życie, lecz jego wykład przerywa...głośna pretensja kobiety, która krzyczy do Niego: "Dlaczego sam nie spróbowałeś mojego życia, łatwo jest krytykować, to było naprawdę ciężkie życie, sam tego nie doświadczyłeś, więc mnie nie krytykuj".

Na te słowa Bibliotekarz nagle opuszcza pokój i zostawia duszę kobiety samą. Po chwili jednak wraca, niosąc w rękach inną księgę.Kładzie ją na stole obok tej wcześniejszej i otwiera, po czym wydarzenia przebiegają niczym w puszczonym właśnie filmie. Księga Życia pokazuje mężczyznę, ginącego na arenie cyrkowej i rozrywanego na strzępy przez dzikie zwierzęta. Owym mężczyzną który zginął za wiarę chrześcijańską w czasach Cesarstwa Rzymskiego, był właśnie ów Bibliotekarz, a to było jedno z Jego wcześniejszych wcieleń. Następnie ów Przewodnik odkłada swą księgę i ponownie otwiera Księgę Życia kobiety. Na pierwszej stronie wyświetla się obraz powstania Wszechświata (naszego Wszechświata), na następnej nasz układ słoneczny i Ziemia - docelowe miejsce inkarnacji duszy tej kobiety. Potem Bibliotekarz przerzuca kilka stron dalej i na "ekranie" Księgi Życia, pojawia się wioska w Anglii, w której żyła dusza tej kobiety, podczas ostatniego wcielenia (należy tutaj wyjaśnić, że sceny z Księgi Życia nie są jedynie odwzorowaniem i zapisem tego co już było - lub będzie - są niezwykle rzeczywiste, wręcz namacalne dla duszy). Archiwista pokazuje jej scenę, podczas której odebrała sobie życie topiąc się w jeziorze, a następnie...tę samą scenę znad jeziora, gdzie pokazana w niej dziewczyna, po długim namyśle, stojąc nogami w wodzie - rezygnuje z samobójstwa i wraca do wioski. Następnie pokazane są wydarzenia, które mogłyby się odbyć, gdyby dziewczyna nie odebrała sobie wcześniej życia.

W jednej z nich dziewczyna opowiada swej matce o ciąży z mężczyzną, który niedawno uległ śmiertelnemu wypadkowi. Matka nie jest zadowolona tym faktem, ale obejmuje córkę, pociesza, wspólnie płaczą. Tutaj też są alternatywy, jedną z nich jest wyprowadzka całej rodziny owej dziewczyny (ojca i matki), wraz z nią do innej wioski. Tam dziewczyna rodzi piękną córeczkę, a po jakimś czasie wychodzi za mąż za innego mężczyznę. W jeszcze  innej alternatywie, w której też zrezygnowała ona z popełnienia samobójstwa, wraca do domu i informuje ojca o ciąży. Ten krzyczy na nią i karze się wynosić z domu. Daje córce trochę pieniędzy i każe wyjechać do Londynu, by znalazła sobie pracę jako służąca. W tej alternatywie, po przybyciu do Londynu, pieniądze szybko się kończą, a pracy niema. Zostaje więc prostytutką i w końcu umiera młodo, pobita na śmierć podczas jednego z "miłosnych spotkań". Dziecko trafia do sierocińca, gdzie...także umiera. W trzeciej alternatywie ojciec również wyrzuca ją z domu, lecz pozwala poczekać na wędrownego handlarza, z którym zabierze się (po wcześniejszym opłaceniu podróży przez ojca dziewczyny), do innych wiosek. W jednej z nich, znajduje pracę na służbie w pewnym majątku ziemskim, informując swych pracodawców że jej maż został zabity a ona jest wdową z nienarodzonym dzieckiem. Lata mijają, ona nadal pracuje na farmie, lecz jej córeczka wyrasta na zdrową i piękną dziewczynę.

Alternatyw jest więcej, ale...dusza owej kobiety prosi o zakończenie seansu, czuje się przybita i zmęczona emocjonalnie. Wie że popełniła głupstwo odbierając sobie życie, lecz czuje że nie jest jeszcze gotowa na ponowny wybór kolejnego wcielenia i "szybkie" narodziny na Ziemi. Wybiera odpoczynek i osamotnienie, chce przemyśleć swe wybory i kolejne możliwości wcieleń. Często też odwiedza Bibliotekę, by śledzić swe poprzednie wcielenia i ich alternatywne wybory w Księgach Życia. Księgi Życia, tylko z nazwy (i "okładki"), przypominają książki. Wewnątrz są bardziej podobne do laptopów i konsoli, na których odtwarzane są sekwencje życia w sposób "filmowy". Dusza nie tylko może je obserwować, ale także (jeśli zechce)...bezpośrednio w nich uczestniczyć, poprzez oddzielenie części swej energii i "wejście" do Księgi Życia. Może tam uczestniczyć w wydarzeniach na dwa sposoby - bierny, jako tzw.: "duch", obserwujący wszystko z boku, lub też jako wybrana fizyczna postać, która może nawet...zmienić autentyczny bieg wydarzeń w tamtym życiu. Przypomina to trochę grę, w którą możemy się zaangażować osobiście i wybrać sobie "postać", którą w tej grze będziemy odgrywać. Oczywiście fakt iż my zmienimy sekwencje naszego życia, wybierając daną postać, nic nie znaczy, służy bardziej rozrywce niż rzeczywistej zmianie, bowiem to co się już wydarzyło (poprzednie wcielenie), zostało natychmiast w taki sposób "zarejestrowane" i zmienić tego dusza już nie może. Mimo to "dla rozrywki", dusza może dane wydarzenia ze swojej Księgi Życia cofać, przyspieszać, zatrzymywać itd.

Inny przypadek to mężczyzna, który odwiedził Bibliotekę, po szczególnie okrutnym życiu, podczas którego zadawał wielu ludziom cierpienie i wielu uśmiercił. Teraz pragnie prześledzić poprzednie wcielenia i obejrzeć swe ewentualne kolejne wybory, pod względem celów jakie sobie stawia w przyszłym życiu. Na spotkanie wychodzi mu Przewodniczka-Bibliotekarka o "jasnych włosach". Uśmiecha się i zaprasza go do stołu. Według przekazu mężczyzny, Biblioteka jest lśniąco biała, pod ścianami stoją rzędy regałów z dużymi, grubymi księgami. Na środku stoją marmurowe stoły, które...nie mają końca (przynajmniej dusza nie jest w stanie dostrzec ich końca). Przy nich siedzą dusze, przeglądające swe Księgi Życia, lub ewentualne kolejne wybory następnych wcieleń. Pomiędzy poszczególnymi duszami, panuje spora przestrzeń, każdy więc w samotności i spokoju, może analizować swe wybory i kolejne alternatywy. Każda dusza wie, gdzie szukać swoich Ksiąg Życia, gdyż mienią się one intensywniejszym od innych blaskiem, ale (co ciekawe), dusze same nie zdejmują ich z półek, czynią to za nich Przewodnicy-Bibliotekarze. Łatwo jest odgadnąć, którą z okoliczności należałoby prześledzić, gdyż poszczególne rozdziały (które powinniśmy przejrzeć), świecą się impulsywnie poprzez umieszczone na nich symbole (dość pogmatwany opis hipnotyczny, świadczy jednak o tym iż nie zawsze świadomy ludzki umysł jest w stanie przetłumaczyć to, co widzi na "Tamtym Świecie").

Podczas przeglądania Księgi Życia, część energii owego mężczyzny wniknęła w wydarzenia dziejące się autentycznie w jego poprzednim życiu, najpierw w formie realnej (to znaczy takiej, jaka była w rzeczywistości), podczas której on krzywdził innych ludzi - zabijał i gwałcił młode kobiety. Lecz chwilę potem...relacje się odwróciły, to on był bity i gwałcony przez innych mężczyzn. Czuł to wszystko osobiście, gdyż część jego energii wniknęła do Księgi Życia. To była zmienna rzeczywistość o której wyżej wspomniałem, czyli taka, która nie wydarzyła się realnie podczas jego życia, ale która mogła się wydarzyć. Doświadczył tego, czym sam obdarowywał innych, choć oczywiście trwało to zaledwie chwilkę i w żadnym razie nie zmieniło to wydarzeń z jego poprzedniego życia, zawartych w Księdze. Było jedynie rodzajem lekcji, jaką doświadczył i mogło być przydatne podczas wyboru nowego wcielenia. Co ciekawe "fizyczność" owych krótkotrwałych zmiennych scen, które realnie się nie wydarzyły, pokazuje jedno - że (tak naprawdę), prawo przyczyny i skutku także jest iluzją jak cały ten materialny świat. Ma ono bowiem za zadanie kontrolować nasze poczynania i trzymać w ryzach rozpasanie naszej energii - nie jest jednak stałe i może być zmienne w zależności od naszych indywidualnych wyborów i celów.



CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz