Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANTYKULTURA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANTYKULTURA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2025

NA LUZIE... - 6

POLITYCZNE MEMY



 Biorąc pod uwagę niezwykłą aktywność, a jednocześnie skuteczność Donalda Trumpa od pierwszych dni jego prezydentury, przyznać się muszę że... zazdroszczę Amerykanom prezydenta. Chciałbym bowiem aby nasi przywódcy, byli przynajmniej tak skuteczni jak Wiktor Orban, chociaż dlaczego mielibyśmy nie mieć kogoś takiego jak Trump (oczywiście unikając przekładania jeden do jednego, chodzi mi po prostu o konsekwencje i żelazną wolę w podjęciu się prób zmiany ustroju Rzeczypospolitej, bo bez tego nic się zrobić nie da). Powinniśmy bowiem według mnie powrócić w całej pełni do systemu prezydenckiego Iza wzór przyjąć Konstytucję kwietniową z roku 1935 (oczywiście z pewnymi zmianami, jak choćby odrzuciłbym możliwość wskazywania przez ustępującego prezydenta swego następcy, którego następnie wybierać miało Zgromadzenie Narodowe, natomiast gdyby pojawił się kontrkandydat, wówczas dochodziło do głosowania powszechnego. W tym przypadku pozostawiłbym wybór prezydenta taki, jak dotychczas, ale prezydent byłby prezydentem a nie politykiem który, choć wybierany jest w wyborach powszechnych, to jego kompetencje są tak żałośnie małe, że jedyne co skutecznie może uczynić to wetować ustawy rządu. To jest w ogóle paradoks, a konstytucja Kwaśniewskiego z roku 1997 powinna już dawno wylądować na śmietniku historii). Sejm ograniczyłbym do 100 posłów, Senat co najwyżej 20 senatorów, A tak w ogóle to najlepiej byłoby ograniczyć możliwość startowania w wyborach kandydatów partyjnych, a wprowadzić kandydatów społecznych, mniej więcej tak, jak było to w konstytucji z roku 1935).

Polska musi przeprowadzić skuteczne reformy ustrojowe, gdyż z tym co mamy obecnie daleko nie zajedziemy. I tak jak mówi Trump: "wiercić, wiercić i raz jeszcze wiercić, rozwijać przemysł, CPK, stocznie, również kopalnie, a z pewnością energię atomową. No i oczywiście sztuczna inteligencja - co jest co uważam jest podstawą (chodź obecnie wszyscy tak bardzo "jarają" się tą sztuczną inteligencją, tak jak w latach 40-tych i 50-tych jarano się bronią atomową i każde państwo, a przynajmniej każde państwo które chciało utrzymać status mocarstwa, musiało mieć taką broń w swoim arsenale. Uważam jednak że powinien powstać międzynarodowy układ dotyczący limitów rozwijania sztucznej inteligencji, tak jak jest to poczynione w przypadku broni atomowej. Pamiętajmy bo wiem że tym naszym dążeniu do rozwijania sztucznej inteligencji możemy sami sobie zgotować kuku A jeśli sztuczna inteligencja osiągnie jeszcze wyższy poziom inteligencji, takiej której nie będziemy mogli już kontrolować, to możemy skończyć jak indianie północnoamerykańscy po rozpoczęciu kolonizacji. Po prostu nie chodujmy sobie wroga, który potem może nas... "usunąć" (bo uzna np. że człowiek jest zagrożeniem dla planety i aby ocalić ziemię oraz inne gatunki postanowi nas wyeliminować) i niekoniecznie mam tutaj na myśli sytuacje podobne do tych, w rodzaju Terminatora. Usunięcie ludzkości może przebiegać zupełnie bezkrwawo, np. uzależniając nas od wirtualnego świata. Świata gdzie jest samo piękno, sama dobroć, gdzie wszyscy nas kochają i gdzie jesteśmy kimś i skąd w żaden sposób nie będziemy chcieli odejść (bo jednak świat rzeczywisty nie jest przyjemny, jest miejscem codziennej walki o byt, jest miejscem 1000 problemów i kłopotów które często trudno nam rozwiązać. W wirtualnym świecie tego nie będzie, raj! Raj który zakończyć się dla nas może całkowitym upadkiem, bo skoro ludzie większość czasu będą chcieli przebywać w świecie nierzeczywistym, to wszelkie kontakty międzyludzkie w świecie realnym całkowicie ustaną, a co za tym idzie również prokreacja. I może dojść do sytuacji, że ostatni starzec na Ziemi umrze z głodu lub pragnienia, wciąż będąc podłączonym do sieci kontrolowanej przez sztuczną inteligencję. To co mówię, to wcale nie są bajki i dlatego uważam że powinien powstać międzynarodowy układ dotyczący limitów rozwoju sztucznej inteligencji bez względu na wszystko, tak jak ma to miejsce w przypadku broni atomowej. Jeśli bowiem nie chcemy zniszczyć świata na którym żyjemy i nie chcemy sami siebie wykończyć (wystarczy bowiem popatrzeć co się dzieje z młodym pokoleniem wpatrzonym w ekrany smartfonów, laptopów czy komputerów) to powinniśmy to czym prędzej uczynić.

A, i pamiętajmy że dzisiaj przypada 80 rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau (i żeby nie było, więc powiem - tak, obóz wyzwoliła Armia Czerwona, bo któż inny mógłby go wyzwolić w sytuacji gdy Amerykanie dogadali się z Sowietami że oddają im pół Europy?), obozu który Niemcy stworzyli dla Polaków i Polacy byli pierwszymi ofiarami tej maszynki do mięsa od roku 1940. Żydzi zaczęli tam się pojawiać dopiero po styczniu 1942 r. 

Ok. Więc teraz kolejna porcja politycznych memów.



"DRUGA TURA BEZ BĄŻURA!"



RAFAŁ CZASKOSKI - KRAKOWSKIE "CZY" POKOLENIA(ZWANY TEŻ CZŁOWIEKIEM-GUMĄ LUB PO PROSTU BĄŻUREM) Z MAŁŻONKĄ 😉



NA SCHRONISKO DAŁ, NA OWSIAKA DAŁ, TO JESZCZE NIECH POSTAWI KIBEL ZA 650 000 W PARKU SKARYSZEWSKIM I DROGĘ DOŃ OBSYPIE TROCINAMI - A "SILNI RAZEM" Z PEWNOŚCIĄ WKRÓTCE WYSTAWIĄ MU POMNIK



NIE MA TO JAK OSOBISTA ASYSTENTKA, KTÓRA OPROWADZI, POKAŻE, WYTŁUMACZY CO JEST CZYM I PO ILE



CZŁOWIEK-GUMA, A NIE MÓWIŁEM?!



PO PROSTU BRAK SŁÓW



JAK DO TEGO DOSZŁO? - NIE WIEM!



DWA RAZY OBIECAĆ TO PRZECIEŻ JAK RAZ SPEŁNIĆ WYBORCZĄ OBIETNICĘ





IDEALNY, LEWICOWO-LIBERALNY KANDYDAT, TAKI ŁADNY BYŁ, AMERYKAŃSKI - SZKODA! 😂





HURT-DETAL, IMPORT-EXPORT, MACHINERI




A TERAZ NA POWAŻNIE: 


Gdy patrzę na tych wszystkich Kohutów, Lewandowskich, Mieszkowskich, Napierałów, to tak sobie myślę o pośle Liebermannie, który jechał do twierdzy brzeskiej w roku 1930 i po drodze - ot tak po prostu dla sportu, konwojenci zatrzymali wóz, wyciągnęli byłego pana posła i kazali mu na kolanach całować i przepraszać polską ziemię za jego antypolskie wypowiedzi. Taka mnie naszła refleksja, bo przyznam się szczerze ręce już opadają.



"PRAWORZĄDNOŚĆ"



NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ!




A NA KONIEC - BONUS:




niedziela, 26 grudnia 2021

ZDROWIA, WOLNOŚCI I NORMALNOŚCI

 ŻYCZMY SOBIE W TE ŚWIĘTA 

PRZEDE WSZYSTKIM NORMALNOŚCI!

 
 

 
 
 Święta już powoli zbliżają się ku końcowi, a ponieważ ja jeszcze nie zdążyłem złożyć Czytelnikom tego bloga bożonarodzeniowych życzeń, zatem teraz właśnie naprawiam ten błąd. Jednocześnie chciałbym zabrać krótką chwilkę, aby zadumać się nad "szaleństwem" czasów w jakich przyszło nam żyć. Dlaczego szaleństwem i czemu słowo to wziąłem w cudzysłów? A choćby dlatego, że jeszcze trzy, cztery lat temu nikt by nie uwierzył, że oto ludzie zostaną zamienieni w zwierzęta, że będą zmuszeni publicznie nosić kagańce, że będzie się ich zamykać w boksach domach i wypuszczać po wypełnieniu pewnych odgórnie narzuconych nakazów, że ludzie podzielą się na wzajemnie zwalczające się obozy, że będą tresowani, a poprzez tresurę adekwatnie nagradzani lub karani. To wszystko jeszcze trzy lata temu wydawałoby się jako coś nieprawdopodobnego, jako chory sen wariata. A jednak przyzwyczajamy się i do obostrzeń sanitarystycznych i do prikazów antykulturowych i również do nowej religii, jaką obecnie staje się ekologizm (plus genderyzm i feminizm - bo to w dzisiejszych czasach występuje ze sobą w pakiecie. Po prostu nie można być ekologistą, nie "wspierając" osób lgbt, nie można wyznawać wiary w feminizm jednocześnie odrzucając genderyzm. Oczywiście można próbować tego ze sobą nie łączyć, ale wtedy skończy się smutno, choćby tak jak znane feministki: Martina Navratilova czy szczególnie J. K. Rowling).
 
Czytając wiadomości o świecie, o kolejnych lockdownach wprowadzanych w Austrii czy Australii, we Francji czy kraju który jeszcze do niedawna nazywano Stanami Zjednoczonymi Ameryki (a dziś to już pewnie jakiś bidenowy genderland z flagą lgbt wiszącą na równi flagi USA przy ambasadzie w Warszawie) to zastanawiam się do jak wielkich doszło zmian kulturowych na przestrzeni tych ostatnich dwudziestu lat. Jak my wszyscy (głównie ludzie tzw.: Zachodu, ale w naszej części Europy powszechne ogłupianie również idzie pełną parą) daliśmy się zniewolić, jak daliśmy się podporządkować w imię świętego spokoju. Weźmy choćby taką Amerykę z 2001 - nie mówiąc już o Ameryce z roku 1991 czy lat 80-tych - i porównajmy np. filmy, jakie wówczas kręcono, a jakie kręci się obecnie. Jaki był przekaz Ameryki lat 80-tych i 90-tych? Prosty i zrozumiały: Jesteśmy silni, jesteśmy najlepsi, dobiliśmy III Rzeszę, skopaliśmy tyłki komuchom w Korei i w Wietnamie (wojna w Wietnamie była do wygrania, niestety, amerykański establishment polityczny nie miał zamiaru tej wojny wygrać, chodziło tylko o to, aby ją jak najdłużej ciągnąć by zainicjowało i przyspieszyło to zmiany kulturowe w USA) i doprowadziliśmy do rozpadu Związku Sowieckiego, dziś zaś Ameryka ma twarz Antify, BLM, Bidena po zmianie pampersa (śmiejącego się żałośnie do Putina) oraz zabawnej jak skrzecząca wrona Kamali Harris. Ja sam wychowałem się na filmach z udziałem Sylwestra Stallone, Jean-Claude'a Van Damme'a, Arnolda Schwarzeneggera czy nawet Steven'a Seagala, na "Drużynie A", gdzie "Buźka" (grany przez Dirka Benedicta) ganiał jeszcze za spódniczkami, a nie próbował sam je nosić, czy też na "Bonanzie". A jak wyglądały społeczeństwa Francji czy Wielkiej Brytanii jeszcze na początku lat 90-tych, w porównaniu z tym, co mamy obecnie? Zresztą po co szukać daleko, wystarczy spojrzeć na nasz własny kraj, na nasze społeczeństwo i porównać to dzisiejsze, z tym z ostatnich lat PRL-u, aby zauważyć że i u nas zmiany kulturowe zostały przyspieszone.
 
 

 
Aby to ze sobą porównać, wystarczy po prostu stwierdzić - z czasach komuny mieliśmy władzę ateistyczną (a jednocześnie bardzo pruderyjną), ale naród był katolicki, dlatego też komuniści mogli robić sobie co chcieli (zamykać kościoły, zabraniać budowy nowych, organizować państwowe czyli ateistyczne "kontrprocesje", zamykać księży w więzieniach itd.), ale musieli respektować zastaną rzeczywistość, a rzeczywistość była taka, że Kościół był obecny w życiu Polaków i to do tego stopnia, że nawet wielu partyjnych kacyków incognito chrzciło własne dzieci (Jaruzelski - zbrodniarz epoki stalinowskiej służący w Informacji Wojskowej przez której kazamaty przetoczyło się tysiące Polaków, w tym Żołnierzy Niezłomnych, a potem dyktator lat 80-tych odpowiedzialny m.in. za antysemicką czystkę w wojsku w 1968 r. za najazd na Czechosłowację również w tym samym roku i za wprowadzenie Stanu Wojennego w grudniu 1981 r. - również on przed swą śmiercią w 2014 r. wyspowiadał się przed księdzem. Po co, skoro przez całe swoje życie walczył z Kościołem Chrystusowym? Czyżby się bał? A czego, skoro w światopoglądzie materialistycznym coś tak zabobonnego jak Bóg czy świat pozamaterialny nie istnieją. Czego więc się obawiał? Ciężaru własnych zbrodni i tego, że życie się skończyło i nie ma doprawdy z czego być dumnym, a pozostał cały ciężar wstydu i niepokoju? Spowiedzią i przyjęciem komunii świętej starał się więc w jakiś sposób usprawiedliwić swoje czyny w ostatnich chwilach swego życia.
 
 
Dziś społeczeństwo coraz częściej się laicyzuje (i także ja sam piszę te słowa nie jako wybitnie praktykujący katolik, gdyż nie jest, ale nie zmienia to faktu że mam ogromny szacunek do instytucji Kościoła, jako jednego z filarów cywilizacyjnego rozwoju Europy, podobnie jak do greckiej filozofii i prawa rzymskiego. Mądrość - Sprawiedliwość - Miłość, to właśnie na tych trzech filarach budowana była Europa i jeśli wyjmiemy z tego monolitu jakikolwiek element, cała konstrukcja musi się zawalić, gdyż nie można dziś wyobrazić sobie Europy bez antycznej cywilizacji greckiej i bez spuścizny republikańskiego oraz cesarskiego Rzymu. Ale tak naprawdę to Europa nie istnieje, gdy oderwiemy ją od Chrześcijaństwa, jako najsilniejszego budulca w całej tej konstrukcji. Wyobraźmy sobie dziś Europę bez chrześcijaństwa, co nam zostaje? Pytanie to pozostawię bez odpowiedzi). Oczywiście Kościół ma wiele za uszami i na przestrzeni wieków namnożyło się w tej instytucji bardzo wiele zła, ale należy należy pamiętać o dwóch rzeczach - po pierwsze, Kościół tworzą ludzie i jest on taki, jaki kierunek oni mu nadadzą (w czasach Borgiów albo w epoce średniowiecznej pornokracji Kościół wcale nie był lepszy), a człowiek jest sumą sprzeczności, nieustanną batalią wody z ogniem. Po drugie zaś - Kościół jest dziełem Chrystusa. Chrystusa który nie był imigrantem lub członkiem społeczności lgbt jak twierdzi współczesna neomarksistowska debilo-inteligencja, ale istotą, która przyjęła ludzkie ciało, po to tylko, aby wyprowadzić ludzkość na wyższy poziom duchowego rozwoju. Wielu wierzy że Jezus Chrystus był "Synem Bożym", niech tak będzie, gdyż Jego królestwo z pewnością nie pochodziło z tego świata. Dlatego też nie wierzę aby Skała, na której Chrystus wzniósł Kościół, mógł przez ludzką słabość tak łatwo ulec skruszeniu. Kościół Chrystusowy może co prawda osłabnąć - i zapewne jeszcze osłabnie - ale nie może zostać zniszczony. Nie może, gdyż zawsze znajdzie się taki Jaruzelski, który przed swą śmiercią zapragnie właśnie tędy zbliżyć się do Królestwa Niebieskiego.
 
Przepraszam za ów niespójny przydługawy wywód bożonarodzeniowy, ale to zapewne jeszcze wpływ owych świąt i dodam na koniec że prawdziwa siła ludzkości tkwi przede wszystkim w biernym oporze. Tak samo jak w czasach komunizmu, gdzie władza swoje a lud swoje, tak i teraz, w epoce postępującego nowego feudalizmu i sprowadzania nas do roli współczesnych niewolników - siła wszystkiego tkwi w trzymaniu się razem i w biernym oporze, w biernym oporze i w śmiechu, który niewątpliwie jest najgorszy dla rządzących, gdyż nie sposób go zdławić, spacyfikować i rozbić. Do tego bierny opór stosowany przez miliony niczym nie wyróżniających się zwykłych ludzi, to koszmar dla globalistów, propandemików faszerujących nas nowymi lekami i szczepionkami i wszystkich tych zamordystycznych, antykulturowych neomarksistów, których celem jest stworzenie nowego obozu koncentracyjnego o nazwie Ziemia i zarządzanie nim jako współcześni feudałowie, których chore wizję Nowego Wspaniałego Świata mają odebrać nam owe Trzy Filary naszej cywilizacyjnej egzystencji. Chrystus niegdyś rzekł Piotrowi: "Ty jesteś Piotr, czyli Skała, a na tej Skale zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie przemogą go" (Mat. 16,13-19). Tak naprawdę to nie Piotr był ową Skałą, ową Skałą jesteśmy my wszyscy, ludzie wolni, którzy aby ocalić naszą wolność i nasze życie i przekazać je kolejnym pokoleniom, musimy w nienormalnym świecie elit stworzyć naszą własną normalność mas, nie izolować się od ludzi, a wręcz przeciwnie wzajemnie wspierać, gdyż nasza siła leży w ich słabości, a ich słabością jest strach przed tym, że projektowany od dekad Nowy Wspaniały Świat ludzkiej niedoli może nie powstać, gdyż stworzenie przez nas własnej normalności, bierny opór oraz świadomość naszej wewnętrznej siły (owej Skały) to nieprawdopodobna broń, przed którą oni realnie są bezbronni. Dlatego też ja, w te święta życzę wszystkim czytelnikom tego bloga (i wszystkim ludziom w ogóle):



ZDROWIA, WOLNOŚCI, 
NORMALNOŚCI I WYTRWAŁOŚCI!
 
 
 
"BÓG SIĘ RODZI - MOC TRUCHLEJE"
 
 
 
 

 

czwartek, 23 grudnia 2021

JULKI Z TWITTERA

 CZYLI O RÓWNOLEGŁYM ŚWIECIE

PEŁNYM FANTAZJI I ZABOBONÓW

 
 
 
 
 Dziś krótko, ponieważ sprawy zawodowe zajęły mi więcej czasu niż przypuszczałem (a poza tym zbliżają się święta Bożego Narodzenia i należy moją Panią nieco odciążyć z obowiązkami domowymi, tym bardziej, że jeśli chodzi o przygotowywanie niektórych potraw to ja tutaj jestem prawdziwym mistrzem - nie chwaląc się oczywiście). Otóż, odnalazłem na Facebooku ciekawą stronę o której istnieniu wcześniej nie wiedziałem, choć oczywiście ten tok myślenia był mi znany, a mianowicie chodzi o stronę Julka z Twittera, pokazujący w sposób niezwykle prosty - to rozumowania współczesnych "dzieci-kwiatów", czyli takich żyjątek, które do końca nie wiedzą po co żyją? jaka jest rzeczywistość dokoła nas? ile jest płci? czy płeć w ogóle istnieje? dlaczego Bóg zawsze jest mężczyzną? itd. itp. Jest to przyznam się szczerze ciekawe miejsce - ten cały świat sennych marzeń Juleczek i Oskarków - których wiedza o ekonomi, biologii, historii i kilku innych dziedzinach wiedzy, jest na poziomie kilkuletniego dziecka (a przecież to w większości są studenci, od których wymagałoby się już pewnej dojrzałości). Ci młodzi ludzie (choć w tym przypadku adekwatniejsze byłoby określenie "osobo-człowiek", a może... "zwierzo-człowiek"? 😉) w swej nieograniczonej naiwności pytają się np.: "Dlaczego nie można dodrukować więcej pieniędzy, aby biedni ludzie też żyli jak pączki w maśle?". Przypomnę że to są studenci, czyli osoby wykształcone, a ja przyznam się szczerze bałbym się powierzyć im jakąkolwiek prostą pracę (choćby sprzątanie domu lub garażu) bo bałbym się żeby sobie przy tym czegoś nie zrobili. Ci ludzie mają się za przyszłą elitę (niektórzy tak właśnie o sobie piszą), dlatego też należałoby zapytać - elitę czego? Nie chcę tu się zbytnio wyzłośliwiać, dlatego też od razu przejdę do rzeczy i zaprezentuję kilka wybranych przeze mnie screenów z Twittera i Facebooka, które odnalazłem na owej stronie, a Czytelnikom pozostawiam kwestię oceny owych "mądrości".
 
 
PS: Jeśli tacy ludzie mają się stać przyszłą elitą, to sądzę za już za jakieś pięćdziesiąt lat, ludzkość cofnęłaby się do poziomu małp człekokształtnych, które patykiem wydłubują mrówki z mrowiska (bo przecież jedzenie mięsa jest wielką zbrodnią, gdyż przy tym gwałcone są krowy, kury i koguty 😂 jak twierdzi pani europosłanka Sylwia Spurek, natomiast jedzenie trawy, lub robaków jest jak najbardziej cool).   
 
 

"Z MLEKIEM NIE JEST JAK Z MOCZEM - 
NIE DAJE SIĘ BEZ PRZYCZYNY"
(to dobre - muszę zapamiętać 😅)
 
 


 
 
JULKI - JULECZKI, 
OSKARKI - OSKARECZKI
CZYLI CO KOMU W GŁOWIE SIEDZI?
 
 
 
JULKA PISZE - "NIE PRZEŻYŁABYM, GDYBY MÓJ CHŁOPAK BYŁ HETERO"

SPOKOJNIE, SPOKOJNIE, ZNAJDŹ SOBIE CHŁOPAKA O SKŁONNOŚCIACH HOMOSEKSUALNYCH, A POTEM... ZMIEŃ PŁEĆ I DOKONAJ ABORCJI 😄
 
 

 
 
 JULKA PISZE - "PO CO KOMU PŁEĆ?"

A PO CO KOMU MÓZG? NIE WIDAĆ, GO, NIE MOŻNA SIĘ PODRAPAĆ - SZCZEGÓLNIE JAK WYSKAKUJĄ NA NIM JAKIEŚ WYPRYSKI

(NIEŚMIERTELNY TEKST TADZIA NORKA DO KAROLA KRAWCZYKA Z "MIODOWYCH LAT" - "KAROL POWINIEN SIĘ LECZYĆ, JEMU NA MÓZGU WYSKAKUJĄ JAKIEŚ WYPRYSKI, TO GO SWĘDZI, A NIE MOŻE SIĘ PODRAPAĆ, BO NIE MA W CO" 😅)
 
 

 

 
 
TO POZOSTAWIĘ BEZ KOMENTARZA, CHOĆ EWIDENTNIE UWIDACZNIA SIĘ TUTAJ JAKAŚ UKRYTA ZAZDROŚĆ O PENISA
 
 

 
 
TUTAJ PRAWDZIWA PEREŁKA
 
JULKI NIE MAJĄ WPŁYWU NA TO, JAK WYGLĄDAJĄ - BO IM SIĘ NIC NIE CHCE I TRZEBA JE KOCHAĆ ZA TO CO MAJĄ W ŚRODKU, ALE SAME CHCIAŁBY CHŁOPAKA Z SZEŚCIOPAKIEM NA BRZUCHU

(SWOJĄ DROGĄ CO TEŻ TAM W ŚRODKU MOŻE BYĆ - MÓZG ZAMIENIONY W MAŚLANKĘ, CIAŁO W BAJADERKĘ A Z TWARZY... PODOBNE SĄ ZUPEŁNIE DO NIKOGO 😉)
 
 

 



 
 
JULKA PISZE - "NIENAWIDZĘ KAPITALIZMU, PATRIARCHATU, MĘŻCZYZN, SPOŁECZEŃSTWA, POLITYKÓW, POLICJI, COVIDA, SZKOŁY" I PYTA - "NIE MOŻNA PO PROSTU WYDRUKOWAĆ WIĘCEJ PIENIĘDZY BY ROZWIĄZAĆ PROBLEMY BIEDNYCH LUDZI"
 
A NA KOŃCU CREME DE LA CREME, JULKA DODAJE - "NIENAWIDZĘ GŁUPICH LUDZI" 😂
 
 
 
 
 
TO TEŻ ŚWIETNE! 😋
 
 

 
 
 OSKAREK STUDIUJĄCY MEDYCYNĘ, ALE WCIĄŻ ŻYJĄCY W BAŃCE Z MCHU I PAPROCI

MĘŻCZYŹNI MIESIĄCZKUJĄ CZY NIE MIESIĄCZKUJĄ?

(NIE WIADOMO - TRZEBA PEWNIE SKOŃCZYĆ WYŻSZE STUDIA MEDYCZNE ABY ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE 😵 POZA TYM TAK TUTAJ TĘCZOWO I "CZERWONO" ŻE AŻ MNIE OŚLEPIA. SWOJĄ DROGĄ SYMBOL ZACIŚNIĘTEJ PIĘŚCI PRZYPISUJE SIĘ HISZPAŃSKIEJ MARKSISTCE - DOLORES IBARRURI, KTÓRA STWIERDZIŁA KIEDYŚ ŻE ŻOŁNIERZE FRANCO "NIE PRZEJDĄ" - "NO PASARAN". ALE ONI PRZECHODZILI I Z UŚMIECHEM NA USTACH MÓWILI: "HEMOS PASADO" - "PRZESZLIŚMY!" MÓWIĘ O TYM NIE ŻEBY USPRAWIEDLIWIAĆ REŻIM FRANCISCO FRANCO, ALE BY DODAĆ: "PRECZ Z KOMUNĄ, TERAZ I ZAWSZE!!!")
 
 

 
 
JULKA PISZE ŻE KOBIETA MUSI MIEĆ PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA, PO CZYM DODAJE ŻE JAK KOBIETA MA PRAWICOWE POGLĄDY (JA WOLĘ OKREŚLENIE PATRIOTYCZNE) TO JEST NIE DO ZAAKCEPTOWANIA. KOBIETA MUSI WSPIERAĆ FEMINIZM, LGBT, GENDER, EKOLOGIZM I OCZYWIŚCIE MUZUŁMAŃSKICH "KSIĄŻĄT ORIENTU", A JAK WSPIERA WŁASNY KRAJ, RODZINĘ I NIEDAŃ BOŻE SWEGO MĘŻA - TO JEST ZDRAJCZYNIĄ Z KTÓRĄ TRZEBA WALCZYĆ. PODOBNIE TWIERDZIŁA IKONA FEMINIZMU - SIMONE de BEAUVOIR, KTÓRA BEZDYSKUSYJNIE ORZEKAŁA, ŻE KOBIETA NIE MOŻE MIEĆ PRAWA DO WYBORU (CZY ZOSTAĆ W DOMU I ZAJĄĆ SIĘ RODZINĄ, CZY TEŻ PODJĄĆ PRACĘ ZAROBKOWĄ) GDYŻ JEŚLI KOBIECIE POZOSTAWI SIĘ TAKI WYBÓR - TO W OGROMNEJ WIĘKSZOŚCI KOBIETY WYBIORĄ OPCJĘ PIERWSZĄ, DLATEGO - JAK TWIERDZIŁA de BEAUVOIR - KOBIETY NALEŻY ZMUSIĆ DO PRACY I CIĄGŁEJ KONFRONTACJI Z MĘŻCZYZNAMI, NAWET JEŚLI JEST TO WBREW ICH NATURZE (BOWIEM KOBIETY WOLĄ MĘŻCZYZN KOCHAĆ, NIŻ Z NIMI KONKUROWAĆ). TAKA TO FEMINISTYCZNA "WOLNOŚĆ" CZEKA KOBIETY W WYKONANIU ZARÓWNO ZAWODOWYCH MARKSISTEK, JAK I WSPÓŁCZESNYCH JULEK Z TWITTERA.
 
 (JA OSOBIŚCIE ZNAM MNÓSTWO KOBIET, KTÓRE ODNAJDUJĄ PRAWDZIWE SWE POWOŁANIE WŁAŚNIE W GRONIE RODZINNYM, ALE NIE JESTEM I NIGDY NIE BYŁEM PRZECIWNIKIEM PRACY ZAROBKOWEJ KOBIET. SZANUJĘ PRAWO KAŻDEGO CZŁOWIEKA DO WYBORU JEGO ŻYCIOWEJ DROGI, ALE PROBLEM W TYM, ŻE W IDEOLOGII FEMINAZISTEK WOLNOŚĆ JUŻ NIE ISTNIEJE).
 
 

 
 
JA TYLKO DODAM ŻE NAJWIĘKSZYM WROGIEM KOBIETY JEST DRUGA KOBIETA I JEST TO PRAWDA STARA JAK ŚWIAT
 
 

 
 
JULKA PISZE - "GDYBY TYLKO LUDZIE PRZEJRZELI NA OCZY I SKUPILI SIĘ NA GENIALNYM KOMUNIZMIE - WTEDY DOPIERO POLSKA ZACZĘŁABY SIĘ ROZWIJAĆ"
 
MYŚMY SIĘ JUŻ SKUPIALI NA "GENIALNYM KOMUNIZMIE", ALE KOMUNIZM NIE JEST PRZYSTOSOWANY DO LUDZKIEJ NATURY. JEDNAK SKORO WSZYSTKIEMU WINIEN JEST "CZYNNIK LUDZKI" - JAK MAWIAŁ PEWIEN MŁODY MARKSISTA NA JEDNYM Z LEWIACKICH MARSZY - TO ZAWSZE KOŃCZY SIĘ TAK SAMO - CZYNNIK LUDZKI DO WYMIANY
 
 
 
 

 
 
JULKA PISZE - "DUŻO KRAJÓW W AFRYCE NIE MA DOSTĘPU DO CZYSTEJ WODY, DLATEGO JA SPECJALNIE BRUDZĘ SOBIE WODĘ ABY SIĘ Z NIMI SOLIDARYZOWAĆ... JEŚLI PIJESZ CZYSTĄ WODĘ TO JESTEŚ RASISTĄ"
 
JA UWAŻAM NAWET, ŻE W RAMACH SOLIDARNOŚCI Z AFRYKĄ WSZYSTKIE JULKI I OSKARKI POWINNY PIĆ BEZPOŚREDNIO Z KAŁUŻY. W KOŃCU SOLIDARNOŚĆ WYMAGA POŚWIĘCEŃ A CELEM LUDZKOŚCI JEST OSIĄGNĄĆ WRESZCIE POZIOM ROZWOJU ZWIERZĄT
 
 
 
 

 
 
 BIALI SĄ OPRESORAMI, "KOLOROWI" TO OFIARY, ALE TAK NAPRAWDĘ RASY TO SPOŁECZNY KONSTRUKT, PODOBNIE JAK PŁEĆ - WIĘC O CO CHODZI Z TYM PODZIAŁEM NA UCIŚNIONYCH CZARNOSKÓRYCH I OPRESYJNYCH BIAŁYCH?
 
 

 
 
JULKA MÓWI - "JEZUS BYŁ CZARNOSKÓRYM MARKSISTĄ LGBT", "SZWENDAJĄCYM" SIĘ W MĘSKIM GRONIE!?

(ZALECIŁBYM  MNIEJ SERIALI Z NETFLIXA A WIĘCEJ KSIĄŻEK, ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM PISMA ŚWIĘTEGO)
 
 

 
TE I RESZTA CIEKAWYCH SPOSTRZEŻEŃ MŁODYCH MARKSISTÓW ZE STRZEŻONYCH OSIEDLI KTÓRZY NIGDY NIE ZHAŃBILI SIĘ ŻADNĄ PRACĄ - ZNALEŹĆ MOŻNA NA STRONIE JULKA Z TWITTERA NA FACEBOOKU 
 
 
 
 
 

piątek, 5 lutego 2021

CZYM JEST FEMINIZM? Cz. III

NA PRZYKŁADZIE "SCUM MANIFESTO"

FEMINISTKI VALERIE SOLANAS

 
 

 
 

"SCUM MANIFESTO"

(VALERIE SOLANAS)

1967

 
 
 CZĘŚĆ DALSZA...
 
 
Jeśli chodzi o kwestię , czy nadal powinno się produkować samców, nie wynika ona z tego, że mężczyzna, podobnie jak choroba, zawsze istniał wśród nas, więc powinien nadal istnieć. Kiedy kontrola genetyczna stanie się możliwa - a wkrótce tak będzie - oczywiste jest, że powinniśmy produkować tylko całe, kompletne istoty, a nie te z fizycznymi wadami, w tym pełne niedobory emocjonalne, takie jak męskość. (typowa eugenika - ale lewica zawsze ma to do siebie, że jak nie morduje ludzi fizycznie, to stara się nie dopuścić do ich narodzin lub też kontrolować ich pulę genetyczną, bowiem niepełnosprawne dzieci przecież nie mają prawa się narodzić, należy je więc albo zabić jeszcze w łonie matki, ewentualnie chwilę po narodzinach, a jak to nie pomoże to zawsze pozostaje jeszcze eutanazja). Tak jak celowe wytwarzanie niewidomych ludzi byłoby wysoce niemoralne, tak samo byłoby bezcelowe wytwarzanie emocjonalnych kalek.Zresztą po co produkować nawet kobiety? Dlaczego w ogóle miałyby istnieć przyszłe pokolenia? Jaki jest ich cel? Po wyeliminowaniu starzenia się i śmierci, po co się w ogóle rozmnażać? Dlaczego powinno nas obchodzić, co się dzieje, gdy jesteśmy martwi? Dlaczego powinno nas obchodzić, że nie ma młodego pokolenia, które mogłoby nas zastąpić? W końcu naturalny bieg wydarzeń, ewolucji społecznej, doprowadzi do całkowitej kontroli świata przez kobiety, a następnie do zaprzestania produkcji samców, a ostatecznie również i do zaprzestania produkcji samic. Ale szumowiny są niecierpliwe, szumowin nie pociesza myśl, że przyszłe pokolenia będą się rozwijać, szumowiny chcą tworzyć ekscytujące życie. A jeśli zdecydowana większość kobiet należałaby do szumowin, mogłaby przejąć pełną kontrolę nad tym krajem w ciągu kilku tygodni, po prostu zaprzestając rodzenia, paraliżując tym samym cały naród. Dodatkową kwestią, aby całkowicie zakłócić gospodarkę i wszystko inne, byłoby to, że kobiety wycofałyby się z systemu pieniężnego, przestały kupować, po prostu grabiły i po prostu odmawiały przestrzegania wszystkich praw, których nie chcą przestrzegać. Policja, Gwardia Narodowa, Armia, Marynarka Wojenna i Marines nie były w stanie stłumić buntu ponad połowy populacji, zwłaszcza gdy składa się ona z osób, bez których są całkowicie bezradni. 
 
Gdyby wszystkie kobiety po prostu opuściły mężczyzn, nie chciały mieć nic wspólnego z którymkolwiek z nich - wszyscy mężczyźni, rząd i gospodarka narodowa przestałyby funkcjonować. Nawet nie odchodząc od mężczyzn, kobiety, które są świadome skali swojej wyższości i władzy nad mężczyznami, mogą w ciągu kilku tygodni uzyskać pełną kontrolę nad wszystkim, co może doprowadzić do całkowitego podporządkowania się mężczyzn kobietom. W rozsądnym społeczeństwie samiec podążałby posłusznie za kobietą. Samiec jest potulny i łatwy w podporządkowaniu, łatwo poddaje się dominacji każdej kobiety, która chce go zdominować. Samiec w rzeczywistości desperacko pragnie być zdominowany przez kobiety, chce, aby mama stała na czele, chce powierzyć się jej opiece. Ale to nie jest normalne społeczeństwo, a większość kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy, na jakim etapie są w stosunku do mężczyzn. Konflikt nie toczy się zatem między kobietami i mężczyznami, ale między dominującymi, pewnymi siebie, paskudnymi, gwałtownymi, samolubnymi, niezależnymi, dumnymi, poszukującymi emocji, swobodnymi, aroganckimi kobiecymi szumowinami, które uważają się za stworzone by rządzić wszechświatem - oraz miłymi, pasywnymi, grzecznymi, dostojnymi, ujarzmionymi, zależnymi, przestraszonymi, bezmyślnymi, niepewnymi siebie, szukającymi aprobaty Córeczkami Tatusia, które nie radzą sobie z nieznanym, które chcą z powrotem przebywać z małpami, które czują się bezpiecznie tylko z Wielkim Tatusiem stojącym obok, z dużym, silnym mężczyzną jako wsparciem z grubą, owłosioną twarzą w Białym Domu, które są zbyt tchórzliwe, by zmierzyć się z ohydną rzeczywistością tego, kim jest mężczyzna, kim jest Tatuś, które zrzucili swój los na świnie, które przystosowały się do animalizmu i czują się z tym powierzchownie komfortowo, nie znając innej drogi życia, które ograniczyły swój umysł i myśli na poziomie męskim, które pozbawione sensu, wyobraźni i dowcipu mogą mieć wartość tylko w męskim "społeczeństwie". Które nie chcą zająć miejsca w pełnym słońcu, lecz w szlamie, jako uspokajacze, wzmacniacze samczego ego oraz rozpłodowe krowy, które są odrzucane jako niekonsekwentne przez inne kobiety, które projektują swoje braki, swoją męskość na wszystkie kobiety i postrzegają kobietę jak robaka (kto jak kto, ale feministki są najlepsze w zmuszaniu kobiet do animalizmu i upodlenia).
 
Ale szumowiny są zbyt niecierpliwe, by czekać na wypranie mózgów milionów dupków. Dlaczego rozkołysane samice miałyby dalej brnąć ponuro razem z tępymi samcami? Dlaczego osoby aktywne i obdarzone wyobraźnią miałyby konsultować się z biernymi i tępymi w polityce społecznej? Dlaczego osoba niezależna miałaby być zamknięta w kanale razem z osobą będącą na utrzymaniu, która przywiązuje się do Tatusia? Niewielka garstka szumowin może w ciągu roku przejąć władzę nad krajem, systematycznie pieprząc system, niszcząc własność prywatną i mordując (doprawdy feministki zrobiłyby wówczas dużą konkurencję BLM): szumowiny staną się wówczas członkami niepracującej siły, pieprzonej siły; i będą mogły skupić się na różnego rodzaju prace niewymagających pracy. Na przykład sprzedawczynie szumowiny nie będą pobierały opłat za towary; operatorzy telefoniczni szumowiny nie będą pobierały opłat za połączenia; pracownicy biurowi i fabryczni szumowiny, oprócz pieprzenia swojej pracy, potajemnie zniszczą sprzęt. (😂). Szumowiny nie będą pracować w pracy, dopóki nie zostaną zwolnione, a następnie podejmą się nowej pracę do kolejnego zwolnienia. Szumowiny zastąpią kierowców autobusów, taksówkarzy i sprzedawców żetonów do metra z ich pracy, a także będzie uruchamiały autobusy i taksówki oraz wydawały darmowe tokeny społeczeństwu. Szumowiny zniszczą wszystkie bezużyteczne i szkodliwe przedmioty - samochody, witryny sklepowe, "Wielką Sztukę'' itp. Ostatecznie szumowiny przejmą fale radiowe - sieci radiowe i telewizyjne - poprzez przymusowe zwalnianie z pracy wszystkich pracowników radia i telewizji, którzy utrudnialiby szumowinom wejście do studiów nadawczych. Szumowiny będą łączyć się w pary - łączyć się w mieszane (męsko-żeńskie) pary, gdziekolwiek się znajdują, i będą je rozbijać. Szumowiny zabiją wszystkich mężczyzn, którzy nie znajdą się w Męskiej Służbie Pomocniczej szumowin. Mężczyźni pomocnicy to ci, którzy pilnie pracują nad wyeliminowaniem siebie samych, mężczyźni, którzy niezależnie od swoich pobudek czynią dobro. 
 
Oto kilka przykładów mężczyzn z Pomocniczej Służby Mężczyzn: są to mężczyźni, którzy zabijają innych mężczyzn; biolodzy, którzy pracują nad konstruktywnymi programami, w przeciwieństwie do broni biologicznej; dziennikarze, pisarze, redaktorzy, wydawcy i producenci, którzy rozpowszechniają i promują idee, które doprowadzą do osiągnięcia celów przez szumowiny; homoseksualiści, którzy swym błyszczącym, gorącym przykładem zachęcą innych mężczyzn do pozbycia się męskości, a tym samym staną się względnie nieszkodliwi; mężczyźni, którzy konsekwentnie rozdają rzeczy - pieniądze, usługi; mężczyźni, którzy mówią tak, jak jest (jak dotąd nikt z mężczyzn tego nie uczynił), którzy wynoszą nad siebie kobiety, którzy ujawniają prawdę o sobie, którzy mówią samicom, że głównym celem życia kobiety powinno być zmiażdżenie płci męskiej. Aby dopomóc mężczyznom w tym przedsięwzięciu, szumowiny przeprowadzą "Sesje Łajna", podczas których każdy obecny mężczyzna wygłosi przemówienie, rozpoczynające się od zdania: "Jestem łajdakiem, pokornym łajdakiem'', a następnie wymieni wszystkie łajdackie cechy, jakie posiada. Jego nagrodą za to będzie możliwość bratania się po sesji przez całą, solidną godzinę z obecnymi szumowinami. (😱). Na sesje zapraszane będą ładne, kobiety płci męskiej, które pomogą wyjaśnić wszelkie wątpliwości i nieporozumienia, jakie mogą mieć co do płci męskiej, a także twórcy i promotorzy książek i filmów erotycznych, którzy przyspieszają dzień, w którym wszystko, co zostanie pokazane na ekranie, będzie Ssać i Pieprzyć (samce, podobnie jak szczury podążające za Srokatym Kobziarzem, zostaną zwabione przez Cipki ku ich zgubie, a następnie zostaną pokonane, zmiażdżone i ostatecznie utoną w swym biernym jestestwie); oraz handlarze narkotyków i zwolennicy narkotyków, którzy przyspieszają upadek mężczyzn. 
 
Bycie w Pomocniczej Służbie Mężczyzn, stanie się warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym. Nie wystarczy czynić dobrze, aby ocalić swoje bezwartościowe tyłki, mężczyźni muszą także unikać zła. Kilka przykładów najbardziej wstrętnych i szkodliwych typów to: gwałciciele, politycy i wszyscy, którzy im służą (działacze, członkowie partii politycznych itp.), kiepscy śpiewacy i muzycy, prezesi zarządów, przedsiębiorcy; "Wielcy Artyści''; gliniarze, potentaci, naukowcy pracujący nad programami śmierci i zniszczenia lub dla prywatnego przemysłu (praktycznie wszyscy naukowcy); kłamcy i oszuści, mężczyźni, którzy w najmniejszym choćby stopniu przeszkadzają jakiejkolwiek obcej kobiecie, właściciele nieruchomości, maklerzy giełdowi, mężczyźni, którzy mówią, kiedy nie mają nic do powiedzenia, mężczyźni, którzy siedzą bezczynnie na ulicy i swoją obecnością psują krajobraz (wyjątkowa podłość - ale czego można wymagać od dewiacyjnej osobowości), mężczyźni, którzy w jakimkolwiek stopniu krzywdzą kobiety, wszyscy mężczyźni z branży reklamowej, psychiatrzy i psychologowie kliniczni, nieuczciwi pisarze, dziennikarze, redaktorzy, wydawcy itp., cenzorzy zarówno na poziomie publicznym, jak i prywatnym, wszyscy członkowie sił zbrojnych, w tym poborowi (Lyndon B. Johnson i McNamara wydają rozkazy, ale wykonują je zwykli żołnierze), a zwłaszcza piloci (jeśli bomba spadnie, Lyndon B. Johnson jej nie zrzuci, zrobi to za niego pilot). W przypadku mężczyzny, którego zachowanie mieści się zarówno w kategorii dobra, jak i zła, dokonana zostanie ogólna subiektywna ocena, aby określić, czy jego zachowanie jest w równowadze dobre czy złe. Najbardziej kuszące jest pozbycie się niektórych kobiet razem z mężczyznami, ale byłoby to niecelowe, ponieważ dla większości opinii publicznej nie byłoby jasne, że zabita kobieta była mężczyzną. Wszystkie kobiety mają w sobie w mniejszym lub większym stopniu cechy dziwactwa, ale wynika to z życia wśród mężczyzn. Wyeliminujmy mężczyzn i kobiety będą rządzić. Kobiety można ulepszyć, mężczyzn nie można. Jednocześnie prócz pieprzenia, grabieży, kradzieży, niszczenia i zabijania, szumowiny będą też przeprowadzały rekrutacje. Będą się składały z elitarnego korpusu - działacze twardego rdzenia (rabunki i zniszczenia) oraz elita elit - czyli zabójcy. 
 
Większość kobiet już odpadła, zrezygnowała z uczestnictwa w elitarnym korpusie szumowin, zresztą i tak nigdy by tam nie chciały należeć. A rezygnacja jest doskonałym prezentem dla mężczyzn. Patrzenie w głąb siebie w poszukiwaniu zbawienia, kontemplowanie własnego pępka, nie jest odpowiedzią, jaką chciałyby uzyskać osoby, które odpadły. Celem powinno bowiem być zapominanie o sobie, a nie zaabsorbowanie się własną osobą. Mężczyzna, zdolny tylko do tego drugiego, czyni cnotę nieodwracalnej winy i skupia się na sobie, jako dobru filozoficznemu, a tym samym przypisuje sobie bycie głębokim. Szumowiny nie będą pikietować, demonstrować, ani maszerować aby osiągnąć swoje cele. Taka taktyka jest dobra dla miłych, szlachetnych pań, które skrupulatnie podejmują tylko takie działania, które z góry skazane są na niepowodzenie. Szumowiny składają się z ludzi; szumowiny to nie tłumy. Tylko tyle szumowin wykona swą pracę, ile potrzeba ich do wykonania tej pracy. Szumowiny będą cool, będą samolubne, ale nie będą narażone na uderzenie po głowie pałką Billy'ego; ona jest przeznaczona, dla miłych, "uprzywilejowanych", "wykształconych'' kobiet z klasy średniej, które cenią wzruszającą wiarę w istotną dobroć Tatusia i policjantów. Jeśli szumowiny kiedykolwiek będą maszerować, będzie się to odbywało nad głupią, obrzydliwą twarzą prezydenta; jeśli szumowiny kiedykolwiek uderzą, stanie się to w ciemności z sześciocalowym ostrzem w dłoni.
 
Szumowiny zawsze będą działały na podstawie przestępstwa, a nie obywatelskiego nieposłuszeństwa, czyli w przeciwieństwie do jawnego naruszania prawa i pójścia do więzienia w celu zwrócenia uwagi na niesprawiedliwość. Taka taktyka potwierdza słuszność całego systemu i służy jedynie do jego niewielkiej modyfikacji, zmiany określonych praw. Szumowiny są jednak przeciwko całemu systemowi, samej idei prawa i rządu. Szumowiny chcą zniszczyć system, a nie uzyskać w nim pewne prawa. Ponadto szumowiny - zawsze samolubne, zawsze przebojowe - będą dążyły do uniknięcia wykrycia ich i poniesienia kary. Szumowiny zawsze będzie działały ukradkiem, podstępem, (a przynajmniej morderstwa szumowin zawsze takie będą). Zarówno niszczenie, jak i zabijanie będą selektywne i dyskryminujące dla mężczyzn. Szumowiny są przeciwko na wpół zwariowanym, masowym zamieszkom, bez wyraźnego celu, w których wiele  przedstawicielek twojego gatunku i płci jest atakowanych. Szumowiny nigdy nie będą prowokować, zachęcać ani uczestniczyć w jakichkolwiek zamieszkach lub innych formach masowego niszczenia. Szumowiny będzie działały na chłodno, ukradkiem tropiąc swoją ofiarę i po cichu ruszą, by ją zabić. Niszczenie jednak, nigdy nie doprowadzi do zablokowania tras potrzebnych do transportu żywności lub innych niezbędnych materiałów, zanieczyszczenia lub odcięcia dopływu wody, zablokowania ulic i ruchu w takim stopniu, w jakim karetki nie mogą przejechać lub też utrudnić funkcjonowanie szpitali. Szumowiny będą dalej niszczyć, plądrować, pieprzyć i zabijać, aż system pracy z pieniędzmi przestanie istnieć, a automatyzacja zostanie całkowicie wprowadzona lub do czasu, gdy wystarczająca liczba kobiet będzie współpracować z szumowinami, by przemoc stała się niepotrzebna do osiągnięcia tych celów, to znaczy do czasu gdy kobiety nie będą już pracowały i zaczną rabować, zostawiają mężczyzn i odmówią przestrzegania wszystkich praw, które są nieodpowiednie dla prawdziwie cywilizowanego społeczeństwa. ("prawdziwie cywilizowanym społeczeństwem" nazywa Solanas grupki morderców i wandali wałęsające się po ulicach? Zresztą nikt normalny nie powinien nawet próbować analizować tych wypocin, a jedynie uświadomić sobie do czego kobiety może doprowadzić feminizm). Wiele kobiet się podporządkuje, ale wiele innych, które już dawno poddały się wrogowi, które są tak przystosowane do zwierzęcości, do męskości, że lubią ograniczenia i nie wiedzą co zrobić z wolnością, nadal będzie lizusami i wycieraczkami mężczyzn, niczym chłopi na polach ryżowych. Kilka bardziej niestabilnych będzie skomleć, dąsać się i rzucać swoimi zabawkami oraz ścierkami na podłogę, ale szumowiny przejadą się po nich walcem. 
 
Całkowicie zautomatyzowane społeczeństwo można stworzyć bardzo prosto i szybko, gdy pojawi się na to publiczne zapotrzebowanie. Plany do tego już istnieją, a jego budowa zajmie tylko kilka tygodni i miliony ludzi będą nad nim pracować. Nawet jeśli - poza systemem pieniężnym - wszyscy będą szczęśliwi, gdy włączy się i zbuduje zautomatyzowane społeczeństwo; będzie to dopiero początek fantastycznej nowej ery, a jej budowie będzie towarzyszyła atmosfera świętowania. Eliminacja pieniędzy i kompletna instytucja automatyzacji są podstawą wszystkich innych reform szumowin; bowiem bez tych dwóch inne nie mogą zaistnieć; zaś z nimi inne powstaną bardzo szybko. Rząd automatycznie upadnie. Dzięki pełnej automatyzacji każda kobieta będzie mogła głosować bezpośrednio w każdej sprawie za pomocą elektronicznego automatu do głosowania w swoim domu. Ponieważ rząd będzie zajęty prawie całkowicie regulowaniem spraw gospodarczych i stanowieniem prawa przeciwko sprawom czysto prywatnym, eliminacja pieniędzy, a wraz z nią eliminacja mężczyzn, którzy chcą ustanowić prawa tyczące "moralności'', oznaczać będzie, że praktycznie nie będzie potrzeby głosowania. Po wyeliminowaniu pieniędzy nie będzie już potrzeby zabijania mężczyzn, gdy już zostaną pozbawieni jedynej władzy, jaką mają nad psychologicznie niezależnymi kobietami. Będą mogli narzucać się tylko kobiecym wycieraczkom, którym lubią się narzucać. Reszta kobiet będzie zajęta rozwiązywaniem kilku pozostałych nierozwiązanych problemów, zanim zaplanuje swój program na wieczność - całkowicie przebudowując programy edukacyjne, aby miliony kobiet mogły zostać przeszkolone w ciągu kilku miesięcy do pracy intelektualnej na wysokim poziomie, która wymaga teraz lat szkolenia (można to zrobić bardzo łatwo, gdy celem edukacyjnym jest kształcenie, a nie utrwalanie wiedzy potrzebnej elicie akademickiej). Rozwiązany związanie problem chorób, starości i śmierci oraz nastąpi całkowite przeprojektowanie naszych miast i mieszkań. Wiele kobiet będzie przez jakiś czas nadal myśleć, że tym samym krzywdzą mężczyzn, ale gdy przyzwyczają się do kobiecego społeczeństwa i gdy zostaną pochłonięte swoimi projektami, w końcu zobaczą kompletną bezużyteczność i banalność mężczyzny.
 
Nieliczni pozostali przy życiu mężczyźni, będą mogli kontynuować swoje marne dni życia, biorąc narkotyki lub przebierając się za drag queen i biernie obserwując silne kobiety w akcji, spełniając się jako bezradni obserwatorzy. Mogą też udać się do najbliższego przyjaznego im centrum samobójstw (😵), gdzie zostaną szybko, cicho i bezboleśnie zagazowani na śmierć. Przed ustanowieniem automatyzacji do zastąpienia samców maszynami, samiec powinien być użyteczny dla kobiety, czekać na nią, zaspokajać jej wszelkie zachcianki, być posłusznym jej każdemu poleceniu, być jej całkowicie podporządkowanym, egzystować w doskonałym posłuszeństwie jej woli, w przeciwieństwie do całkowicie wypaczonej, zdegenerowanej sytuacji, jaką mamy teraz, czyli mężczyzn ubliżających światu swą haniebną obecnością, rozpieszczonych przez miliony kobiet, pobożnie czczących Złotego Cielca. Podczas gdy w rzeczywistości samiec, który nie jest drag queen, jest najbardziej nieszczęśliwy, gdyż nie stawia się mu żadnych wymagań emocjonalnych. Racjonalni mężczyźni chcą być niszczeni, deptani, miażdżeni i traktowani jak przekleństwa, jak brud, którym w rzeczywistości są. Chorzy, irracjonalni mężczyźni, ci, którzy próbują bronić się przed swoją obrzydliwością, kiedy zobaczą jak szumowiny zaczną ich niszczyć, z przerażeniem przylgną do Wielkiej Mamy z jej Wielkimi Skaczącymi Cyckami, ale Cycki Mamy nie ochronią ich przed szumowinami. Wielka Mama przylgnie do Wielkiego Taty, który będzie srał w kącie w swoich mocnych, dynamicznych spodniach. Jednak mężczyźni, którzy są racjonalni, nie będą walczyć ani nie wywołają niepotrzebnego zamieszania, ale po prostu usiądą, zrelaksują się, będą cieszyć się ostatnimi chwilami swego nędznego życia."
 
 
 
 "W NASZYM ŚWIECIE BYŁYŚCIE NATCHNIENIEM POETÓW, SYMBOLEM WYŻSZYCH IDEI, PIĘKNA. LIKWIDUJĄC MĘSKĄ POŁOWĘ ŚWIATA, ZLIKWIDOWAŁYŚCIE POŁOWĘ SIEBIE"
 



 
 
KOMENTARZ WYDAJE SIĘ TU CAŁKOWICIE ZBĘDNY. WARTO JEDYNIE WSPOMNIEĆ, IŻ HITLER I WSZYSCY JEGO WSPÓŁPRACOWNICY RAZEM WZIĘCI, ORAZ STALIN ZE SWOIMI TOWARZYSZAMI, TO PRZY TEJ KOBIECIE (JEŚLI MOŻNA TO TAK NAZWAĆ) TO PRAWDZIWI DEMOKRACI, WYJĄTKOWO ŁAGODNI, MILI I SZLACHETNI. SWOJĄ DROGĄ, JAK TO JEST, ŻE STOPIEŃ NAWET NAJWIĘKSZEGO BESTIALSTWA MOŻE ZOSTAĆ POMNIEJSZONY W KONFRONTACJI Z  KARYKATURĄ CZŁOWIEKA, KTÓRA NIE MIAŁA MOŻLIWOŚCI REALIZACJI SWYCH PLANÓW W RZECZYWISTOŚCI.